Error

Błędy sklepów internetowych TOP5

Spis treści:

  1. Brak RWD czyli Responsive Web Design w sklepie internetowym…
  2. Wolno działający sklep internetowy.
  3. Wymuszanie rejestracji, zakładania konta w sklepie internetowym
  4. Brak testowanie własnego sklepu internetowego
  5. Wyskakujące okienka w sklepie internetowym

Jakie są najczęstsze błędy sklepów internetowych?

Jeżeli prowadzisz własny sklep internetowy bardzo dobrze wiesz, że cała sprzedaż w internecie może spadać, gdy coś nie działa w Twoim sklepie internetowym. Klienci najczęściej nie zgłaszają błędów jakie widzą. Zastanów się czy Ty kiedykolwiek zgłosiłeś jakiś bug do sklepu internetowego. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że np. błędne opisy mogą przez kilka lat wisieć na stronie, zanim ktoś je zauważy. Są jednak pewne błędy w sklepach internetowych, których klient może Ci nie wybaczyć i mogą one doprowadzić do drastycznego spadku sprzedaży. Zapraszam Cię do obejrzenia mojego filmu na Youtube. Poniżej transkrypt tego odcinka.

Błędy sklepów internetowych TOP5 – transkrypt

Piotr Weppe, dzień dobry. Kłaniam się nisko.

Witam Cię serdecznie na swoim Youtubie. Witam Cię serdecznie na swoim podcaście. Dzisiaj opowiem o pięciu błędach, jakie popełniają sklepy internetowe i co ma wpływ na ich sprzedaż w internecie.

To jest 5 błędów, o których ja pomyślałem. Ale jeżeli masz coś, co Ciebie wkurza, denerwuje i irytuje w sklepach internetowych. Podziel się komentarzem, być może będzie ciąg dalszy tej serii.

1. Brak RWD czyli Responsive Web Design w sklepie internetowym…

…czyli mówiąc po ludzku: Strona internetowa, strona sklepu internetowego nie jest przystosowana do obsługi urządzeń mobilnych. Na telefonie widzimy ją tak samo, jak na komputerze.

Statystyki z mojego sklepu rehazakupy.pl pokazują, że 48 proc. zamówień pochodzi z telefonów komórkowych. Pozostałe 52 proc. to są zamówienia złożone za pośrednictwem komputera, ale bardzo duża część z tych zamówień jest zainicjowana na telefonie komórkowym, czyli jakby pierwszy kontakt klienta z moim sklepem internetowym był na telefonie.

2. Wolno działający sklep internetowy

Sprawa jest prosta: żyjemy w takich czasach, że wszystko musi być szybko i wszystko musi być łatwo. Jeśli strona internetowa działa wolno, to co klient robi? Klient wychodzi i opuszcza nasz sklep internetowy.

Prędkość działania strony internetowej można sprawdzić w bardzo łatwy sposób. Pokaże Ci jak to zrobić: w Google wpisujemy sobie: google page speed. Nigdy nie pamiętam nazwy tej strony. PageSpeed Insights – Google Developers https://developers.google.com/speed/pagespeed/insights/ Tutaj wpisujemy adres URL strony.

Mamy adres wpisany.

Analizuj.

No i on sobie myśli, myśli, myśli i mamy wyniki. Zobaczycie na komórkach: Wynik 55 na 100 możliwych punktów. Na komputerach 81. Tutaj nam Google podpowiada co należałoby poprawić. Ja się aż tak bardzo na tym nie znam. Nie jestem od tego, żeby się znać to po prostu trzeba zgłosić do administratora, do programisty, który zajmuje się Waszym sklepem internetowym. Czy to do Sass’a, czy do jakiegoś freelancer’a musicie to zgłosić.
Także tak się sprawdza prędkość działania sklepu internetowego.

3. Wymuszanie rejestracji, zakładania konta w sklepie internetowym

Ja wiem, że ze strony sprzedawcy to jest bardzo fajnie i bardzo korzystnie, jeżeli klient ma konto w sklepie. Dodatkowo zgody marketingowe i inne, ale nie wymuszajmy na klientach! Oni weszli po to, żeby kupić coś, a nie po to, żeby zakładać konto. Jeżeli mają ochotę założyć konto, to niech to robią. Niech to będzie jako opcja, a nie jako przymus.

4. Brak testowanie własnego sklepu internetowego

Błąd numer 4 polega na tym, że, sklepy internetowe nie testują siebie nawzajem. Nie składają testowych zamówień. Jak coś się wykrzaczy, to nawet o tym nie wiedzą, bo klienci tego nie zgłaszają, że coś nie działa. Po prostu wychodzą ze sklepu internetowego. Dlatego trzeba sobie wpisać w procedury: Testowanie, testowanie, testowanie! Powiedzmy raz na miesiąc złożyć testowe zamówienie w sklepie internetowym, sprawdzić czy wszystko działa, czy nic się nie wykrzaczyło. Pole, na którym może coś przestać działać prawidłowo jest bardzo duże.
Trzeba to po prostu wyłapać w miarę szybko. Także raz na miesiąc test.

5. Wyskakujące okienka w sklepie internetowym

Te wszystkie wyskakujące okienka, reklamy, pop-up’y, zapisz się do newslettera damy Ci E-book. Zapisz się do newslettera damy Ci 5 proc. rabatu albo 50 proc. kupon rabatowy. Jeszcze pół biedy jak to tam się pojawia i znika, chociaż i tak to nie jest fajne. Jeżeli jednak nie można tego zamknąć, bo ten krzyżyk gdzieś tam ucieka, albo na telefonie komórkowym w ogóle zasłania nam to cały ekran. Nie możemy znaleźć tego krzyżyka do zamknięcia.
To jest dramat, nie róbmy tego!

Pamiętajmy, że sklepy internetowe są po to, żeby sprzedawać w internecie, a dane marketingowe i inne rabaty, akcje promocyjne można robić przy okazji. Niech to nie utrudnia podstawowej funkcji sklepu internetowego, jakim jest sprzedaż w internecie.

Tyle na dzisiaj. Bardzo krótki odcinek.
Zapraszam Cie na swojego Facebooka, YouTuba i LinkedIn’a.
A jeżeli masz jakieś inne rzeczy, które Ciebie denerwują w sklepach internetowych
to zostaw komentarz na dole. Widzimy się za kilka dni.

Źródło zdjęcia: Pixabay.com