• Post author:

Chcesz założyć własną firmę, ale nie wiesz, czy się do tego nadajesz? Zastanawiasz się, jakie są cechy dobrego przedsiębiorcy? Co pomaga w prowadzeniu firmy i zarządzaniu zespołem, a co może być dodatkowym utrudnieniem? Od ponad 10 lat z sukcesem prowadzę dwie firmy. Dziś chcę Ci opowiedzieć o tym, czym powinien charakteryzować się dobry przedsiębiorca, który chce stworzyć i rozwijać swoją działalność. 

Na dzień dobry zastrzegam, że w tekście nie będę skupiał się na takich cechach, jak wytrwałość w dążeniu do celu, pewność siebie, ambicja czy kreatywność. Dla mnie to są zwykłe frazesy, których nie da się jednoznacznie zdefiniować. Każdy może powiedzieć, że gdy stawia sobie cel, to do niego dąży. Wydaje mi się, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego. 

Jeżeli miałbym nakreślić cechy charakteru, które faktycznie mogą wskazywać na potencjał do bycia szefem, postawiłbym na zdolności organizacyjne i przywódcze. Dlaczego? Ponieważ faktycznie są one bardzo potrzebne i nie każdy może je sobie przypisać. Nie zmienia to jednak faktu, że trudno je jednoznacznie zdefiniować, dlatego dziś skupię się na konkretach.

Jeżeli interesuje Cię temat prowadzenia własnej firmy, chcesz poznać plusy i minusy bycia sobie szefem – zapraszam Cię do poprzednich wpisów z tej serii:

  1. Plusy prowadzenia własnej działalności z punktu widzenia przedsiębiorcy.
  2. Minusy prowadzenia własnej działalności z punktu widzenia przedsiębiorcy.

CECHY DOBREGO PRZEDSIĘBIORCY:

Skłonność do podejmowania ryzyka 

Prowadzenie własnej firmy to ciąg ryzykownych decyzji. Trzeba mieć do tego skłonność. Jeżeli lubisz bezpieczeństwo i stabilność, unikasz w życiu jakiegokolwiek ryzyka – jako szef będziesz hamować rozwój swojego przedsiębiorstwa i prawdopodobnie trudno będzie Ci wyjść poza utarte schematy. 

Do źródeł zawsze płynie się pod prąd. Tam, gdzie jest łatwo, zazwyczaj jest duża konkurencja. W miejscu, gdzie pojawiają się schody, część konkurencji może się wykruszyć. Pamiętaj jednak, że idąc pod prąd wcale nie masz gwarancji, że na końcu czeka na Ciebie sukces. W tym cały szkopuł ryzyka. 

Oczywiście możesz zdecydować się na prowadzenie firmy, która będzie dość stabilna. Przykład? Własny sklep sieci Żabka. Jako właściciel otrzymujesz od marki pełen schemat działania. Już na dzień dobry wchodzisz w sprawdzony model biznesowy i otrzymujesz mapę z utartymi ścieżkami. Jedyną barierą wejścia jest kapitał. Później wystarczą podstawowe umiejętności zarządzania i możesz poczuć się bezpiecznie. W czym tkwi problem? Nie ma ryzyka, jest sporo konkurencji, a więc nie ma perspektyw na spektakularny sukces. 

Moim wzorem przedsiębiorcy pod kątem ryzykownych działań jest Rafał Brzoska – twórca spółki Paczkomaty InPost, który w swojej spektakularnej karierze ryzykował właściwie na każdym kroku. 

Zaczął od przełamania monopolu Poczty Polskiej na realizację przesyłek listowych do 50 g. Pomysł, który wdrożył mógłby wydawać się dość banalny. Do listów przyklejano metalowe, dociążające blaszki. To zadziałało! Firma zaczęła rosnąć jak na drożdżach. Ponadto Brzoska jako pierwszy na świecie w 2009 roku stworzył sieć paczkomatów. Nie szedł utartą drogą. Dzięki skłonności do podejmowania ryzykownych decyzji osiągnął ogromny sukces na skalę całego świata. 

Skupianie się na problemach, a nie na rozwiązaniach

Często narzekasz na otaczającą Cię rzeczywistość? Wszędzie zauważasz problemy? Nie polecam Ci prowadzenia własnej firmy. W chwili, gdy coś pójdzie nie tak, będziesz szukać winnych. A ostatecznie winny jest zawsze szef i warto się z tym pogodzić. Szczegółowo opiszę to w kolejnym punkcie. Jako przedsiębiorca zamiast na problemach, musisz skupiać się na rozwiązaniach. Działaniu tu i teraz. 

Nie mamy wpływu na wiele rzeczy, więc czasem lubimy szukać wymówek i usprawiedliwień. Błędy lub niedociągnięcia tłumaczymy niesprzyjającymi warunkami. Jeżeli dzieje się to zbyt często – to bardzo zły znak. 

Jako przedsiębiorca powinieneś skupiać swoją uwagę na tym, na co masz wpływ. Jeżeli przed założeniem firmy powstrzymuje Cię skomplikowany system podatkowy w Polsce – załóż działalność w innym kraju np. w Estonii lub w Singapurze.

Oczywiście polska biurokracja jest bardzo problematyczna. Sam na nią narzekam, o czym możesz przeczytać w poprzednim artykule na temat minusów prowadzenia własnej firmy, Jednak to nie powstrzymuje mnie przed działaniem! Nie rozczulam się nad tym, nie analizuje godzinami niedogodności. Mogę przeklinać pod nosem w chwili, gdy wypełniam kolejne deklaracje czy wyliczenia – mam do tego prawo, tak jak i Ty. Ale pod żadnym pozorem drobne problemy nie powinny nas hamować.

Aby lepiej zobrazować tę kwestię weźmy za przykład wpływ pogody na działalność branży hotelarskiej w miejscowościach turystycznych.

Jak wiesz, pięknego słońca nie da się zamówić. Na pogodę niestety nie mamy żadnego wpływu. Jednak są firmy, które doskonale sobie z tym radzą, zapewniając swoim odwiedzającym dodatkowe atrakcje. Po drugiej stronie barykady mamy wiecznie narzekających, którzy liczą na to, że wszystko będzie dobrze. 

Uzależnienie biznesu od tego, na co w ogóle nie mamy wpływu jest ogromnym błędem. Jako przedsiębiorca nie możesz liczyć na przychylny los.

I tak – można siedzieć i narzekać na to, że w południowej Polsce w czerwcu cały czas pada. Jednak o wiele lepszym rozwiązaniem jest działanie! Inwestycja w to, aby uniezależnić się od czynników, których nie kontrolujemy. 

Co może zrobić właściciel hotelu? Zainwestować w kryty basen lub SPA. Zorganizować salę zabaw dla dzieci, wycieczki edukacyjne lub stworzyć restaurację, która będzie przyciągać gości nawet w pochmurne dni. 

Oczywiście nie jest to gwarancja sukcesu, ale sztuka podejmowania ryzyka, która być może przyniesie sukces.

Jeżeli zdecydujesz się na hotel, który oferuje gościom jedynie pokoje noclegowe – nie masz dodatkowych kosztów, nie podejmujesz ryzyka, ale musisz liczyć się z tym, że w razie brzydkiej pogody (która jest zupełnie nieobliczalna) Twoi potencjalni goście raczej wybiorą konkurencją, która zaryzykowała. 

Umiejętność podejmowania decyzji i branie za nie pełnej odpowiedzialności

Jako przedsiębiorca musisz pogodzić się z tym, że jesteś odpowiedzialny za każdą decyzję firmy i swojego zespołu. Nawet jeżeli decyzja nie należała do Ciebie. Dlaczego? To Ty dobierasz zespół, delegujesz działania, wyznaczasz zakres obowiązków i decyzyjności poszczególnych osób. 

Oczywiście błędy warto kategoryzować. Bo wśród nich są zarówno ważne sprawy, jak i mniej ważne, na których w ogóle nie powinieneś się skupić. Co zatem zrobić, jeżeli ktoś z Twojego zespołu popełni poważny błąd? Odpowiedzialność leży po Twojej stronie. Analizę problemu zacznij od własnych decyzji – dlaczego ta osoba wykonuje takie obowiązki, dlaczego to ona musiała podjąć takie decyzje. Jako szef możesz wyciągać konsekwencje, jednak musisz pamiętać, że wina całej sytuacji leży u podstaw, czyli na Twoich barkach. 

Otaczanie się właściwymi ludźmi

Dobry przedsiębiorca nie działa na własną rękę. Wręcz przeciwnie powinien mieć szósty zmysł, który podpowiada mu jakimi ludźmi się należy otaczać. Pamiętaj, że rolą szefa nie jest wykonywanie pracy, ale organizowanie jej. Doba ma tylko 24h. Nawet gdybyś chciał nie możesz robić wszystkiego samodzielnie. W ten sposób ograniczasz rozwój swojej firmy.

Przykładu nie musisz szukać daleko. Redakcją tego tekstu zajmuje się Kasia, która specjalizuje się w tworzeniu treści na blogi biznesowe. Ponadto zatrudniam kilka znakomitych osób, które są o niebo lepsze ode mnie w papierologii, obsłudze klienta, tłumaczeniach na inne języki, czy nowych technologiach. Stale współpracuję z grafikiem, prawnikiem, fotografem, informatykiem i zupełnie nie wyobrażam sobie tego, jak mogłoby to wyglądać, gdybym chciał robić wszystko sam. Każda z tych osób specjalizuje się w tym, co robi i jest ode mnie w tym lepsza. W tym tkwi sekret budowania skutecznego, efektywnego zespołu. Należy sięgać po potencjał innych osób, które mają bogate doświadczenie i lubią to, co robią. 

Gdzie w tym moje zasługi? Odnalazłem te osoby i umiejętnie zorganizowałem ich pracę, tak aby wszyscy byli zadowoleni, a firma szła krok po kroku do przodu. 

Umiejętność delegowania zadań i brak kontroli

Delegowanie zadań to jedna z najtrudniejszych kwestii, która jest problematyczna dla wielu początkujących przedsiębiorców. Musisz jednak wiedzieć, że dopóki nie nauczysz się delegować zadań – Twoja firma nigdy nie urośnie. Oczywiście możesz uważać, że sam wszystko zrobisz najlepiej. Może tak jest, choć osobiście uważam, że takie przekonania są fałszywe. W końcu osoby, z którymi współpracujesz – specjalizują się w tym, co robią. Nawet mimo chęci nie da się specjalizować we wszystkim. Czasem warto odpuścić. 

Nadal uważasz, że tylko Ty jesteś w stanie wykonać pracę na 100%, a Twój pracownik jedynie na 60%? Pamiętaj, że jeżeli zatrudnisz dwóch pracowników otrzymujesz 120% – i już idziecie do przodu. Firma rozwija się i rośnie. 

Umiejętność delegowania zadań to jedna z najważniejszych cech dobrego przedsiębiorcy. Nie jesteś w stanie wszystkiego robić sam, choćby przez ograniczenia czasowe. Czujesz, że masz z tym problem? Nic straconego. Tej umiejętności możesz spokojnie się nauczyć. Też tak zrobiłem, ponieważ kiedyś nie potrafiłem delegować zadań. 

Obawiasz się, że dzielenie działań sprowadzi się do tego, że i tak będziesz nad wszystkim czuwać? Odpuść. Nieustanna kontrola szefa jest hamulcem dla Twojej firmy. Jest taki cytat, o którym mówił w jednym z wywiadów wspomniany wcześniej Rafał Brzoska.

Jeśli masz wszystko pod kontrolą, to znaczy, że jedziesz za wolno.”

To słowa Maria Andretti – kierowcy rajdowego, które jak najbardziej można przekuć na biznes. Podpisuje się pod tym obiema rękami! Unikam kontrolowania moich pracowników. I uważam, że tak powinien działać każdy rozważny przedsiębiorca.

Jeżeli chcesz mieć wszystko pod kontrolą prędzej czy później na tym polegniesz. Twoi pracownicy będą działać o wiele sprawniej, jeżeli nie będziesz patrzeć im na ręce. W ten sposób wyzwolisz ich kreatywność i pobudzisz do działania. Pamiętaj, że w wielu przypadkach są od Ciebie lepsi, w tym co robią. Jeżeli cały czas będziesz spoglądał na ich działania przez pryzmat własnych możliwości – możesz obniżyć loty firmy. 

Brak perfekcjonizmu – to ostatnia, ale nie najmniej istotna pozycja na liście „Cechy dobrego przedsiębiorcy”

Lubisz wszystko robić idealnie? Maksymalnie dopieszczasz swoje projekty, aż do chwili, gdy czujesz, że lepiej być nie może? Uważasz, że wszystko, co wychodzi spod Twoich skrzydeł musi być najwyższej jakości – bez miejsca na jakiekolwiek kompromisy? Zajedziesz się. Biznes to nie jest dla Ciebie dobry pomysł. Zrobione jest o wiele lepsze od doskonałego. 

Jeżeli interesuję Cię jakie jest moje zdanie na temat perfekcjonizmu w biznesie, napisałem o tym artykuł: Perfekcjonizm w biznesie. Zrobione jest lepsze od doskonałego.

Jeżeli zawsze będziesz dążyć do perfekcji – Twoja firma będzie rozwijać się zbyt wolno. W ten sposób marnujesz swój czas. Przecież zamiast pracować nad jednym produktem lub usługą, którą w nieskończoność będziesz ulepszać, możesz iść dalej – robić kolejne rzeczy.

Nie ma nic lepszego niż feedback od Twoich klientów. To oni powinni oceniać, czy coś należy ulepszać. Gdy dostajesz informację zwrotną, że coś jest nie tak – wtedy możesz zabrać się za poprawki. 

Oczywiście nie namawiam Cię w tym miejscu, aby iść na ilość – zupełnie lekceważąc jakość. Tu nie chodzi o to, aby wypuszczać na rynek buble. 

Warto po prostu pogodzić się z tym, że zawsze może być lepiej. Zawsze można coś ulepszyć. Na szczęście tego także możesz się nauczyć.

Spójrz, jak działa branża technologiczna. Nieustanne aktualizacje oprogramowania, wtyczki, ulepszenia to efekt tego, że te produkty nigdy nie były, nie są i nie będą doskonałe. Zapewniam Cię, że gdy wypuścisz na rynek nieidealną aplikację – o wiele szybciej dowiesz się, co należy usprawnić. Doświadczenia użytkowników to coś więcej niż Twoje przeświadczenie.

Pamiętaj, że to co, jest idealne i perfekcyjne dla Ciebie – dla kogoś innego wcale takie nie musi być. To co, dla Ciebie jest zaletą, dla innej osoby może być wadą. Dlatego nie ma sensu usilnie walczyć, aby sprostać wszystkim swoim wymaganiom. Nigdy nie będzie idealnie.

Daj znać w komentarzu, które z tych cech możesz sobie przypisać, a czego wypadałoby się nauczyć lub pozbyć. Jestem bardzo ciekawy. 

Piotr Weppe pod redakcją Katarzyny Grzech