Wyszukiwarka Google

Ile kosztuje reklama Google oraz Facebook?

Spis treści:

    1. Facebook Ads co to jest?
    2. Czym jest Audience Network
    3. Audience Network – gdzie są wyświetlane reklamy?
    4. Reklama na Facebooku jak zrobić?
    5. Google Ads co to?
    6. Ile kosztuje reklama na Facebooku, Google – transkrypt

Poniższy artykuł jest rozwinięciem mojego filmu na Youtubie „Ile kosztuje reklama na Facebooku? Koszt FB ads oraz google ads”. Zapraszam Cię więc zarówno do obejrzenia filmu jak i przeczytania poniższego wpisu.

Facebook Ads co to jest?

Reklamy na Facebooku są obecnie nazywane Facebook Ads. Nazwa może być dosyć myląca, gdyż system reklamowy Facebooka pozwala na wyświetlanie reklam użytkownikom nie tylko na Facebooku, ale również w aplikacjach, których Facebook jest właścicielem. Mówię tutaj o Instagramie oraz Messengerzea, a także sieci Audience Network.

Czym jest Audience Network

O ile większość z nas wie jak wygląda reklama Na Facebooku, reklama na Instagramie, czy też reklama w Messengerze, o tyle reklama Audience Network brzmi mocno tajemniczo. Już spieszę z odpowiedzią na pytanie: Audience Network co to jest? Najprościej rzecz ujmując Facebook Audience Network Jest odpowiednikiem Google Adsense. Jest to sieć aplikacji oraz stron www współpracujących z Facebookiem na których możesz wyświetlać reklamy utworzone w Menadżerze reklam Facebooka.

Audience Network – gdzie są wyświetlane reklamy?

Kolejny temat owiany lekką tajemnicą. Jaka jest lista wydawców Audience Network, czyli gdzie będą się wyświetlały Twoje reklamy? Listę wydawców możesz sprawdzić w Menadżerze Firmy Facebooka > następnie klikasz „Bezpieczeństwo marki” > po lewej stronie znajdziesz listy wydawców. Znajdziesz tam wiele ciekawych miejsc, np. oficjalny Fan Page Realu Madryt.

Reklama na Facebooku – jak zrobić?

Pierwszym krokiem jest założenie konta na Facebooku. Najpierw swojego prywatnego, a następnie powinieneś założyć konto firmowe na Facebooku. Jak to zrobić wyjaśniam w tym wpisie Jak założyć konto firmowe na Facebooku. Jak już założysz konto firmowe możesz zacząć tworzyć reklamy za pomocą Menadżera reklam Facebooka. Temat jest bardzo mocno obszerny i wymagałby osobnego wpisu.

Google Ads co to?

Jest to chyba najstarszy obecnie działający system reklamow w internecie. Polega na wyświetlaniu linków sponsorowanych jako odpowiedź na wpisanę przez użytkownika w przeglądarkę Google słowo kluczowe (czyli to czego szuka użytkownik). Poza linkami sponsorowanymi reklamy mogą się wyświetlać w sieci reklamowej Google Adsense. Dzięki temu Google Ads pozwala na emisję reklam tekstowych, graficznych a także video.  Google Ads jeszcze kilka lat temu było znane pod nazwą Google Adwords.

Ile kosztuje reklama na Facebooku, Google – transkrypt

Poniżej znajdziesz transkrypcję odcinka o koszcie reklamy FB Ads oraz Google Ads.

Piotr Weppe, dzień dobry. Kłaniam się nisko.Witam Cię serdecznie na swoim YouTubie. Dzisiejszy odcinek będzie o tym ile pieniędzy trzeba zostawić w Google, ile pieniędzy trzeba zostawić na Facebooku i w agencjach marketingowych, żeby na końcu wyjść na swoje.

Zacznę od tego, że koszt reklamy na Google, czy koszt reklamy na Facebooku składa się z dwóch składowych:

      1. Pierwsza składowa to jest wynagrodzenie, czy też koszt, który płacimy do Googla, który płacimy do Facebooka tzw. budżet reklamowy.
      2. Drugi koszt to jest koszt wynagrodzenia agencji marketingowej, która nam to ogarnie.

No bo musimy się na tym znać, ale generalnie nie róbmy tego samemu. Nagrałem też odcinek o tym, dlaczego nie należy takich rzeczy robić samemu.Czemu należy delegować obowiązki: Delegowanie zadań w zespole.
Koszt wynagrodzenia agencji marketingowej to jest najczęściej: procent od budżetu, który przekazujemy do Googla, który przekazujemy do Facebooka.W zależności też od tego, jak dużo płacimy do Google’a, jak dużo płacimy do Facebooka, odpowiednio ten procent się kształtuje. Najczęściej jest to między 15 a 25%. Takie jest wynagrodzenie agencji marketingowej i te dwa koszty to łącznie traktujemy jako koszt reklamy w internecie.

Pierwsza podstawowa sprawa jest taka, żebyśmy nie traktowali kosztu reklamy nominalnie, czyli, że wydaliśmy 100 złotych, 1000 złotych na reklamy w Google. Nie. Bardziej traktujmy to jako procent od naszego średniego koszyka, od średniego zamówienia w naszym sklepie internetowym.

Albo, jeżeli sprzedajesz jakiekolwiek usługi, to od średniej wartości usługi sprzedanej dzięki tym reklamom. Bo ja tutaj się będę odnosił tylko do takich kampanii czysto sprzedażowych. Nie będę się odnosił do kampanii wizerunkowych na Facebooku, czy kampanii na pozyskanie leadów. Czyste kampanie, które mają sprzedawać.

Także tutaj traktujemy ten koszt jako procent od, trzymając się sklepów internetowych, od średniego koszyka w naszym sklepie.
Tutaj jako przykład podam dwie firmy, które ja prowadzę:

      1. Movuto, czyli szkolenia dla fizjoterapeutów.
      2. Rehazakupy.pl, czyli sklep internetowy. Typowy sklep internetowy.

Koszty reklamy, jakie ponoszę są zupełnie inne, ale też są zupełnie inne dane wyjściowe jakie ja wkładam tak, bo w
sklepie internetowym sprzedajemy raczej rzeczy o dużo mniejszej wartości.Mam tam dużo mniejszy ten średni koszyk zamówienia niż na kursy dla fizjoterapeutów, które kosztują 1000, 1500 złotych. Najdroższe mamy za 2400 złotych. Natomiast w sklepie internetowym można kupić rzeczy nawet poniżej 10 złotych. I dlatego to jest bez sensu zupełnie traktować to wszystko nominalnie. Zapłaciłem 100 złotych do Googla. Nie! Traktujmy to wszystko procentowo jako ten procent średniego zamówienia pozyskanego z internetu.

Warto też zaznaczyć, że na naszą sprzedaż w internecie wpływa nie tylko reklama i jakość tej reklamy, ale też strona tzw. Landing page, do której ta reklama kieruje. Czy nasza strona internetowa jest ładna, przejrzysta? Czy zachęca do zakupu? Czy wszystkie informacje są tam podane?
To warto mieć gdzieś z tyłu głowy, także nie tylko pieniądze, które wydamy do Google. Nie tylko pieniądze, które wydamy do Facebooka, przekładają się na naszą sprzedaż w internecie.

Jeżeli chodzi o te koszty reklamy. Dużo zależy od marży, czyli od zysku jaki my mamy na danej sprzedaży. Takiego zysku powiedzmy, kupujemy za 80 złotych, sprzedajemy za 100 złotych i mamy 20 proc. marży. Trzymając się tego przykładu, że średni koszyk w naszym sklepie internetowym to 100 złotych. Jeżeli przeznaczymy 20 proc. na budżet reklamowy, czyli 20 złotych. No to my na takim zamówieniu nie zarabiamy. Jeżeli wydamy 15 złotych, to na każdym zamówieniu jesteśmy o 5 złotych do przodu. Jeżeli wydamy 25 złotych, to na każdym zamówieniu tracimy 5 złotych. Natomiast należy pamiętać, że to też nie przekłada się tak 1:1, bo możemy traktować pierwsze zamówienie jako zdobycie klienta. Na pierwszym zamówieniu klienta w sklepie internetowym rzadko kiedy się zarabia. Jeżeli go już przywiążemy do siebie i on będzie kupował u nas regularnie.Wtedy można zarabiać.

Oczywiście to też zależy od branży. No bo jeżeli ktoś sprzedaje meble do pokoju dziecięcego, no to meble kupuje się raz na kilka lat, ale jeżeli ktoś kupuje/sprzedaje takie produkty eksploatacyjne. Ja mam u siebie dużo takich produktów eksploatacyjnych. Mogę sobie pozwolić na to, żeby na pierwszym zamówieniu klienta nie zarabiać. Przyciągając go dobrą obsługą klienta, szybkością wysyłki, jakością realizacji tego zamówienia zarobię na nim drugi, trzeci kolejny raz, kiedy on już nie będzie wchodził z reklamy Google’a, czy z reklamy Facebooka tylko wejdzie bezpośrednio na stronę.

Istotną sprawą jest jeszcze to, że  każda nowa kampania na nowy produkt, na nową usługę na początku będzie kosztowała drożej niż, jak już się ją wdroży.
Wynika to z tego, że przede wszystkim agencja marketingowa musi się nauczyć do kogo te reklamy kierować. I Google i Facebook tak samo muszą się
nauczyć gdzie ta reklama będzie najlepiej konwertowała. Tak po prostu jest, że na początku te reklamy, część pieniędzy, część budżetu
na to przeznaczona idzie w śmietnik, ale nigdy nie wiadomo, która to część idzie na śmietnik.

Pamiętajmy też, że o tego samego klienta w internecie biją się inne firmy. Bije się nasza konkurencja, oni też chcą dotrzeć do tego samego klienta. Także czasem się może okazać, że te nasze przykładowe 20 proc. przeznaczonego budżetu reklamowego to jest za mało i trzeba poświęcić więcej. Poświęcić więcej niż te 20 procent.

I pytanie czy nam się to na końcu spina?
Jeżeli spina się finalnie, jako obrót całej firmy no to jest w porządku. Natomiast jeżeli to się nie spina no to by trzeba było tutaj pomyśleć o
redukcji kosztów, które pokrywamy z marży. Albo pomyśleć nawet o tym, żeby wynegocjować sobie lepsze ceny zakupu danych produktów czy danych usług. Także to tak jak w biznesie zwiększamy obroty, redukujemy koszty.

Inny będzie koszt pozyskania klienta w przypadku takiego sklepu internetowego jak mój. Inny będzie koszt pozyskania klienta w przypadku biletów lotniczych, zakupu biletów lotniczych. Tam jest ponoć dosyć wysoki ten koszt pozyskania klienta. Ale tego nie wiem, tak słyszałem. A inny będzie koszt pozyskania klienta przez internet w przypadku dewelopera, który sprzedaje mieszkania.

Ale te wszystkie branże mają też inne koszty. Takie codzienne, mają inną marżę na produkcie. Dlatego zachęcam po prostu, podsumowując ten odcinek. Wziąć kalkulator w rękę i policzyć. Kiedy nam się to opłaca? Kiedy nam się to nie opłaca?

Tyle w dzisiejszym odcinku. Zapraszam Cię do subskrybowania tego kanału. Zapraszam Cię do zostawienia lajka. Komentarza dla zasięgu, bo te zasięgi są teraz bardzo potrzebne. No i co widzimy się za kilka dni.

Do usłyszenia, do zobaczenia.

Źródło zdjęcia: Pixabay.com