Nasze logo na tle Hradczan

Jak sprzedawać usługi poza granicami Polski? Ekspansja zagraniczna firmy Movuto cz.1

Spis treści:

  1. Jaka była moja motywacja do podbijania rynków zagranicznych?
  2. Czechy jako pierwszy cel ekspansji zagranicznej. Dlaczego wybrałem właśnie ten kraj?
  3. Czynniki, które wpływają na sukces Twoich szkoleń, eventów lub usług, które sprzedajesz za granicą

Zastanawiasz się, czy warto wprowadzić swoje usługi na rynki zagraniczne? Na jakiej podstawie wybrać pierwszy kraj ekspansji i na jakie zagrożenia zwrócić uwagę, aby odnieść sukces?

Na przykładzie marki Movuto, której jestem właścicielem, opowiem Ci, jak sprzedawać usługi poza granicami Polski. Zorganizowaliśmy 3 szkolenia w Czechach. Po drodze natrafiliśmy na wiele zagrożeń i niespodzianek. Zrozumieliśmy, co jest kluczowe w organizacji szkoleń poza granicami kraju. Bardzo dobrze poznaliśmy specyfikę rynku czeskiego – zarówno od tej dobrej, jak i trudniejszej strony. Próbowaliśmy także zorganizować szkolenia w Rumunii, co nie doszło do skutku. Chcesz wiedzieć, dlaczego? Zapraszam do lektury cyklu wpisów na temat ekspansji firmy na rynki zagraniczne oraz organizacji szkoleń w innych krajach.

Jaka była moja motywacja do podbijania rynków zagranicznych?

Zacznijmy jednak od początku. Movuto specjalizuje się w organizacji szkoleń dla fizjoterapeutów. Skąd pomysł, aby sprzedawać nasze usługi także poza granicami Polski? 

Moja motywacja nie była pod żadnym pozorem podyktowana finansami. Znałem i akceptowałem ryzyko. Na chwilę obecną, analizując bilans zysków i strat, mogę śmiało stwierdzić, że dołożyłem do interesu około 20 tys. Czy tego żałuję? Oczywiście, że nie. Zdobyta wiedza pozwala mi kontynuować działania, z lepszą skutecznością. 

Moją główną motywacją do wejścia na rynek czeski był rozwój i chęć działaniaPołączenie biznesu z podróżowaniem, które kocham. Perspektywa organizacji szkoleń w całej Europie – dla mnie – osoby, która nie może usiedzieć w jednym miejscu, była naprawdę ekscytująca. 

Nadal to podtrzymuje. Czechy to mój pierwszy przystanek na drodze do organizacji szkoleń fizjoterapeutycznych na terenie całej Europy. Już dziś mamy zaplanowane kolejne szkolenie w Estonii, ale o tym opowiem Ci innym razem.

Czechy jako pierwszy cel ekspansji zagranicznej. Dlaczego wybrałem właśnie ten kraj?

Pierwszym krajem, w którym zacząłem organizować szkolenia poza granicami Polski są Czechy. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat zorganizowaliśmy tam łącznie 3 szkolenia:

  • Anatomy Trains in Motion – Praga, 23-25.11.2018
  • Zoga Multidimensional Movement – Praga, 1-3.11.2019
  • Anatomy Trains in Structure and Function – Praga, 8-10.11.2019

Dlaczego rozpoczęliśmy nasze działania właśnie tam? Dlaczego nie wybraliśmy Niemiec, Ukrainy lub Anglii? Przyczyn tak naprawdę jest kilka.

Czechy graniczą z Polską. Tak, wiem – tak jak Niemcy i Ukraina. Jednak nasi południowi sąsiedzi są nam dodatkowo bliscy pod kątem kulturowym. To bardzo ważne. Jesteśmy podobni mentalnie i ekonomicznie. Zarobki Czechów i koszty życia są zbliżone do polskich realiów. To samo tyczy się kosztów organizacji szkoleń. 

Wybór Czech zupełnie wyeliminował problem logistyki czy transportu potrzebnego sprzętu. Do Pragi, którą uwielbiam, można dojechać samochodem w zaledwie kilka godzin. To wszystko sprawiło, że decyzja w kwestii wyboru odpowiedniego kraju zapadła dość szybko. 

Czynniki, które wpływają na sukces Twoich szkoleń, eventów lub usług, które sprzedajesz za granicą

Dobra lokalizacja, podobne warunki ekonomiczne to jednak nie wszystko. Bardzo ważną funkcję podczas organizacji szkoleń na rynkach zagranicznych odgrywają partnerzy biznesowi oraz osoby zaangażowane w promocję wydarzeń, czyli „lokalsi”, którzy doskonale znają branżę nie tylko w danym Państwie, ale także w konkretnym mieście. 

Jak ta kwestia wyglądała u nas? Ewoluowała wraz z organizacją kolejnych szkoleń. 

Na rynek czeski weszliśmy we współpracy z silną, rozpoznawalną marką Anatomy Trains. Wtedy nie mieliśmy jeszcze wsparcia ze strony lokalnych przedstawicieli branży. Za sukces szkolenia w dużej mierze odpowiadał silny partner.

Drugie szkolenie zorganizowaliśmy z mniej znaną marką – Zoga Movement Introduction. Jednak wtedy mieliśmy już pewne zaplecze. Pierwsze szkolenie pozwoliło nam zbudować niewielką społeczność. Lokalni fizjoterapeuci przyłączyli się do promocji kolejnych wydarzenia wśród swoich znajomych. 

Podczas trzeciego eventu znów współpracowaliśmy z marką Anatomy Trains – w tym przypadku także mieliśmy wsparcie lokalnych przedstawicieli branży i to wydarzenie pozwoliło nam w pełni rozwinąć skrzydła.

W ten sposób, podczas organizacji 3 szkoleń, przetestowaliśmy różne rozwiązania, z których wyciągnęliśmy ważne wnioski. Czeski rynek niejednokrotnie nas zaskoczył. Po drodze, wraz z doświadczeniem, nabywaliśmy coraz to głębszą wiedzę na temat jego specyfiki. Okazało się, że istnieje szereg trudności, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. 

Szczegółowy opis „czeskich niespodzianek” przedstawię Ci w kolejnej części wpisu, którą znajdziesz tutaj: Trudności związane z organizacją szkoleń w Czechach. Ekspansja zagraniczna firmy Movuto cz.2 

Daj znać, co myślisz na temat ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw? Planujesz sprzedaż w innych krajach? Szukasz sposobów na rozwinięcie swojej działalności poza granicami kraju? Jeżeli tak, jakie państwo bierzesz pod uwagę? 
Zostaw komentarz. 

Piotr Weppe pod redakcją Katarzyny Grzech

P.S. Zdjęcia z pierwszego szkolenie w Czechach znajdziecie TUTAJ